
Ziemniaki, śmietana, aromatyczne przyprawy i słodko-kwaśne doprawienie tworzą uczciwe staropolskie zablafuńki. To tanie i sycące danie przypomina kwaśnicę, sos koperkowy lub ziemniaki na kwaśno, ale wyjątkowy charakter nadaje mu przede wszystkim tymianek i cały goździk.
Przygotowanie nie jest trudne, ważne jednak, aby ziemniaki gotować tylko w niezbędnej ilości wody, a przyprawy osobno zagotować. Gotową bazę łagodzimy śmietaną i dodajemy jajka bezpośrednio do sosu, ewentualnie podajemy je ugotowane na twardo. W zależności od upodobań na końcu możemy dodać także świeży koperek.
Czego będziemy potrzebować
Na bazę ziemniaczaną:
- 1 kg ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę,
- 1/2 cebuli, drobno posiekanej,
- sól,
- cały kminek,
- woda, tylko do przykrycia ziemniaków.
Na aromatyczny wywar:
- 1/2 cebuli,
- 6 ziaren ziela angielskiego,
- 10 ziaren czarnego pieprzu,
- 3 liście laurowe,
- 2 całe goździki,
- 1–2 łyżeczki suszonego tymianku,
- woda do zagotowania przypraw.
Do wykończenia i zagęszczenia:
- 200 ml śmietany 33%,
- mąka pszenna do zagęszczenia,
- zimna woda do rozrobienia mąki,
- jajka, roztrzepane bezpośrednio w garnku lub ugotowane na twardo,
- ocet do smaku,
- cukier kryształ do smaku,
- świeży koperek, opcjonalnie.
Oryginalny przepis nie podaje dokładnych ilości soli, kminku, wody, mąki, jajek, octu, cukru ani koperku, dlatego dostosowujemy je do liczby porcji i pożądanej konsystencji oraz smaku.
Przygotowanie krok po kroku:
1. Przygotowanie ziemniaków: Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i wkładamy do większego garnka. Dodajemy połowę drobno posiekanej cebuli, sól i cały kminek.
2. Gotowanie ziemniaków: Ziemniaki zalewamy tylko taką ilością wody, aby były ledwo przykryte. Nie dodajemy zbyt dużo wody, bo chcemy zachować smak i skrobię, która później pomoże zagęścić danie. Gotujemy ziemniaki do miękkości.
3. Przygotowanie aromatycznego wywaru: W czasie gotowania ziemniaków do małego rondelka wkładamy drugą połowę cebuli, ziele angielskie, cały czarny pieprz, liście laurowe, goździki i suszony tymianek. Dodajemy trochę wody i wszystko razem zagotowujemy, aby aromat przypraw przeszedł do płynu.
4. Połączenie baz: Gdy ziemniaki są miękkie, przecedzamy aromatyczny wywar przez drobne sitko bezpośrednio do głównego garnka. Przyprawy i cebuli z wywaru już nie dodajemy. Bazę ziemniaczaną dokładnie mieszamy.
5. Zagęszczenie: Mąkę pszenną dokładnie rozrabiamy w odrobinie zimnej wody, aby powstała gładka zawiesina bez grudek. Cały czas mieszając, stopniowo wlewamy ją do ziemniaków, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy co najmniej 15 minut. W tym czasie od czasu do czasu mieszamy, aby mąka straciła surowy smak.
6. Łagodzenie śmietaną: Do gotowej bazy wlewamy 200 ml śmietany 33% i mieszamy. Śmietana połączy wszystkie smaki i nada zablafuńkom delikatną, kremową konsystencję.
7. Dodanie jajek: Jajka możemy roztrzepać bezpośrednio w gorącej bazie, gdzie utworzą delikatne, gęste nitki. Drugą opcją jest ugotowanie ich na twardo, przekrojenie na pół i dodanie do każdej porcji na talerzu.
8. Ostateczne doprawienie: Garnek zdejmujemy z ognia i doprawiamy zablafuńki do smaku octem i cukrem kryształem. Oba składniki dodajemy stopniowo, aby uzyskać przyjemnie zrównoważony smak. Jeśli chcemy, na końcu mieszamy posiekany świeży koperek.
9. Podanie: Gotowe zablafuńki podajemy na ciepło, najlepiej ze świeżym chlebem. Jeśli nie dodaliśmy jajek bezpośrednio do garnka, każdą porcję uzupełniamy przekrojonym na pół jajkiem ugotowanym na twardo.
Dlaczego przyprawy gotujemy osobno
Ziele angielskie, pieprz, liść laurowy, goździk i tymianek tworzą wyrazisty, aromatyczny wywar, bez pozostawiania całych kawałków przypraw wśród ziemniaków. Przecedzenie przez drobne sitko zachowa ich smak, a gotowe danie będzie wygodne do jedzenia.
Goździk odgrywa w przepisie ważną rolę, dlatego zachowujemy podane dwie sztuki. Razem z tymiankiem nadaje zablafuńkom ich specyficzny, głęboki aromat.
Jak prawidłowo zagęścić zablafuńki
Mąkę zawsze najpierw dokładnie rozrabiamy w zimnej wodzie. Zawiesinę wlewamy stopniowo, cały czas mieszając, aby w sosie nie powstały grudki. Nie pomijamy też co najmniej piętnastominutowego gotowania na minimalnym ogniu, podczas którego surowy smak mąki znika.
Jak wyważyć słodko-kwaśny smak
Ocet i cukier dodajemy dopiero po zdjęciu garnka z ognia i zawsze małymi porcjami. Po każdym dodaniu bazę mieszamy i próbujemy. Celem nie jest bardzo słodki ani zbyt kwaśny sos, ale zrównoważony smak, który śmietana przyjemnie łagodzi.



















