
Kiedy szukasz naprawdę wyjątkowego deseru, który swoim pięknym, trójkolorowym wyglądem i boskim smakiem z łatwością przebije ofertę najlepszej cukierni, zwykłe ciasta z blachy po prostu nie wystarczą. Zapomnij o nudnych wypiekach – ten kremowy deser Trikolora z puszystym bezowym spodem, prawdziwym waniliowo-żółtkowym kremem, różową malinową warstwą, lekką pierzynką z bitej śmietany i czekoladowymi kuleczkami to absolutny hit, po którym na stole błyskawicznie nie zostanie ani okruszek.
Sekret sukcesu tkwi w lekkim bezowym spodzie, perfekcyjnie przygotowanych budyniowych kremach połączonych z maślaną pianą oraz w idealnym schłodzeniu w lodówce.
Czego potrzebujemy na dużą blachę:
Na lekki bezowy spód:
- Białka jaj: 7 szt.
- Cukier kryształ: 7 łyżek
- Mąka półgruba: 7 łyżek
- Proszek do pieczenia: 1/2 łyżeczki
Na krem I (waniliowo-żółtkowy):
- Mleko: 700 ml
- Żółtka jaj: 7 szt.
- Budyń waniliowy w proszku: 2 opakowania
- Cukier kryształ: 4 łyżki
Na krem II (malinowy):
- Mleko: 700 ml
- Budyń malinowy w proszku: 2 opakowania
- Cukier kryształ: 3 łyżki
Do wykończenia kremów i na wierzch:
- Masło: 250 g (musi mieć temperaturę pokojową)
- Cukier puder: 250 g (do maślanej piany)
- Śmietana do ubijania (33%): 350 ml
- Czekoladowe kuleczki: 80 g (do dekoracji wierzchu)
Szczegółowy przepis krok po kroku:
1. Pieczenie puszystego bezowego spodu: Z białek i cukru kryształu ubijamy w czystej misce bardzo sztywną, błyszczącą pianę. Następnie delikatnie, stopniowo mieszamy do niej przesianą mąkę półgrubą połączoną z proszkiem do pieczenia. Ciasto równomiernie rozsmarowujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piecemy w 180°C, aż wierzch lekko się zarumieni. Upieczony spód zostawiamy do całkowitego wystudzenia.
2. Przygotowanie obu budyniowych kremów:
Krem waniliowy: W części mleka dokładnie rozprowadzamy proszek budyniowy i żółtka. Pozostałe mleko z cukrem zagotowujemy w garnku. Do wrzącego mleka, cały czas mieszając, wlewamy budyniową mieszankę i gotujemy gęsty krem, który przelewamy do miski, przykrywamy folią i zostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Krem malinowy: Z mleka, cukru i malinowych budyniów gotujemy klasyczną, gęstą, różową masę, którą również zostawiamy do całkowitego wystudzenia w temperaturze pokojowej.
3. Wykończenie kremów z masłem: Miękkie masło ubijamy z cukrem pudrem na puszystą, jasną pianę. Dzielimy ją na dwie równe części. Jedną połowę maślanej piany stopniowo miksujemy z wystudzonym kremem waniliowym, a drugą połowę z kremem malinowym.
4. Warstwowanie deseru Trikolora: Na upieczony i wystudzony bezowy spód najpierw równomiernie rozsmarowujemy żółty krem waniliowy i wygładzamy. Na niego ostrożnie nakładamy różowy krem malinowy i ponownie wyrównujemy. Na koniec całość pokrywamy sztywno ubitą śmietaną do ubijania.
5. Chłodzenie i dekoracja: Gotowy deser posypujemy po całej powierzchni czekoladowymi kuleczkami. Przed krojeniem na zgrabne kostki ciasto powinno odpocząć w lodówce co najmniej 3 godziny, najlepiej przez całą noc, aby warstwy dobrze się połączyły, a bezowy spód nabrał odpowiedniej wilgotności.
Praktyczne wskazówki kuchenne dla najlepszego efektu:
- Idealna temperatura składników: Aby maślana piana z budyniami idealnie się połączyła bez grudek, zarówno budynie, jak i masło muszą mieć dokładnie tę samą temperaturę pokojową.
- Wykorzystanie żółtek i białek: Przepis wykorzystuje białka do spodu, a żółtka bezpośrednio do kremu waniliowego, więc w kuchni nie zostaną żadne zbędne resztki.
- Dokładne schłodzenie przez noc: Pozostaw deser w lodówce do następnego dnia – spód zmięknie, a kremy pięknie się połączą.




















